wtorek, 2 kwietnia 2013

Ikea rulez :)

Nic na to nie poradzę, bardzo lubię Ikeę, kocham prawie że, i nawet moje dzieci wiedzą, że to ulubiony sklep Mamusi:) 
Jeśli chodzi o wystrój wnętrz, to jestem absolutnie niezdecydowana, podoba mi się to...co mi się po prostu podoba. I tyle. Ze wszystkiego wybiorę coś, co bym chciała mieć u siebie. Będę robić przerywniki w szyciu na posty o wnętrzach, bo to po prostu lubię. Poza tym, taki blog to doskonałe miejsce na magazyn pięknych wystrojów.
W Ikei mają piękne materiały, podobają mi się bardzo, choć nie wszystkie oczywiście. Mam swoje ulubione typy romantyczne, ale mam też nowoczesne. Ostatnio wpadły mi w oko szerokie pasy, oraz ogromne kwiaty, ale nie do końca wiedziałam jak je wykorzystać. 
Mój salon jest mega turkusowy. Pomalowany cały, łącznie z sufitem bo tak własnie sobie wymarzyłam. Jestem tym zachwycona niezmiennie od lat 6-ciu. Na początku była to moja Laguna, taki był plan, turkusowe wnętrze, beżowe panele,kremowe kanapy, beżowe meble, białe i kremowe dodatki. Kolory turkusowej wody i jasnego piasku z plaży. Bo ja kocham morze, i ocean też jeden, ten cieplutki:) Wystrój uzupełniały muszle, słomiane jasne kosze na donice, draceny, fikusy. Dla mnie pięknie. Ale z czasem, kiedy dzidzia nr 1 zaczęła uzupełniać paletę kolorami zabawek, sprawa się troszkę rypła. Efekt już nie ten sam. Salon ewoluował w różne kierunki, ostatnio był w tonie retro, kraciaste zasłony do nowej wielkiej kanapy narożnej, którą robiliśmy na zamówienie. Jest kremowa z beżowymi, melanżowymi siedziskami i poduchami. Śliczna. Ale. Dzidzia nr 1 i Dzidzia nr 2, skutecznie i całkiem szybko pokazali nam, że kanapa nie może sobie tak po prostu kwitnąć w warunkach naturalnych. Wszystko musi być przykryte, najlepiej wodoszczelnymi materiałami, a w pobliżu , najlepiej w kilku miejscach, powinny się znajdować zestawy do szybkiego usuwania śladów po pisakach i długopisach. Takie życie:) I tak na siedziskach zaległy koce . Ponieważ trafiłam na super zasłony w Lumpexie w cenie 2,5 za sztukę (podwójne, szerokaśne, idealne) oczyma wyobraźni od razu zobaczyłam przy nich kanapę w żywych kolorach. W kolorach Ikei. A skoro już szyję , to zrealizowałam projekt "Wiosna" (przynajmniej ja, bo natura się raczej nie przyłożyła). Uszyłam poszewki na poduchy kanapowe, na zakładkę, wiązane na kolorowe tasiemki. Do tego dwie małe poszewki na moje "podplecki", z resztek jakie mi zostały po uszyciu poduszek na sprzedaż. Na siedziska turkusowe koce (miałam już wcześniej) i voila, jest mega energetycznie :) Będę ten mój wystrój uzupełniać jeszcze, chciałabym coś rzucić na podłogę, ale jeszcze jestem niezdecydowana. Więc póki co, przedstawiam to co mam na stanie.
Aaaa, do kompletu są świece na półce. Świecie są 3, były białe i miały śliczne turkusowe ornamenty, niestety zostały poddane próbie trwałości przez synka i już ornamentów nie można było pokazywać. Więc resztki  tkaniny po prostu owinęłam wokół świec. I fajnie i ekologicznie:)






12 komentarzy:

  1. Witaj! Tak, poczatki sa trudne, ale napewno wkrotce sie "rozkreci";) Nie widze tylko gdzie moge Cie zaobserwowac.. Widze napis "Moi mili zagladajacy", ale u mnie nie dziala...:((
    P.S. IKEE tez lubie, wiekszosc mebli i dodatkow u mni epochodzi wlasnie stamtad;) Pozdrawiam. Anka

    OdpowiedzUsuń
  2. Te kolorowe poduchy robię ogromne wrażenie. WOOW!. U mnie na razie nie ma Ikei, ale jest w planach i blisko mnie. Będę chodzić piechotką :-)
    Oczywiście dodałam Twój nowy blog do obserwowanych:-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie mieć Ikęę aż tak blisko, ja muszę dojechać, ale to dla mnie nie problem :)

      Usuń
  3. bardzo oryginalny pokój:) Pięknie piszesz:) Na pewno będę zaglądać.
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam po wyróżnienie
    na http://bibiart-sketchbook.blogspot.com/
    Pozdrawiam

    Ps. jakby coś to nie mam zamiaru spamować, po prostu sama również zostałam wyróżniona.

    OdpowiedzUsuń
  5. No niebieski.... Bosko :) mam niebieski salon :)

    OdpowiedzUsuń
  6. uwielbiam turkus!! piekny kolor uzyskałaś na ścianach. te tkaniny z ikea też mam u siebie, uwielbiam je!

    OdpowiedzUsuń
  7. :)))) Kolorowo!! :))) Pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam turkus, ale u nas gości on w dodatkach porozrzucanych po całym mieszkaniu :)

    OdpowiedzUsuń