poniedziałek, 27 maja 2013

Serce niemałe :)

Lubię szyć te serca, no trudno. Kojarzą mi sie bardzo sercowo czyli z wyrażaniem uczucia, z miłością, z ciepłem, serdecznością, i z życiem, które mamy tylko jedno, bo jakżeby miały się serca inaczej kojarzyć? Nie mając więc w portfelu gotówki, uszyłam dla naszych Mam serca z inicjałem. Są całkiem spore, każde w kolorze dopasowanym do wystroju i literką imienia. No moja jak zwykle kłopotliwa, bo Barbara jest ,a B nie szyje się tak pieknie jak H. Trudno, pomęczyłam sie dla niej :) Przyznaję, że chodziłam po sklepach, straganach i nic mi w oko nie wpadało, albo coś za drogie, albo zbyt pospolite, albo było to coś, co sama mogę zrobić, więc po co kupować. A tak wiadomo, że człowiek sie postarał, żeby Mama wiedziała, że to dla niej, za ten trud włożony w nasze życie. Bo teraz dopiero, sama będąc Mamą, ja wiem, co moja własna miała na myśli, podejmując takie a nie inne decyzje. I czasem pytam ją ze zdziwieniem:"jak Ty sobie radziłaś? też tak miałaś? rany, nie potrafię sobie wyobrazić...bez auta? telefonu konmórkowego?z 3 przesiadkami?". Takie to wszystko dziwne i fajne :)I takie dziwne rzeczy pamieta się z dzieciństwa, jak była burza, a ja spałam z Mamą w pokoju i płakałam i pytałam "jesteś? " a Mama niestrudzenie "nie bój się, jestem". Wiele razy pytałam tak czy jest i była. Albo jak dostałam syrop z cebuli i heftnełam tak daleko jak umiałam a potem nie można mnie było uspokoić. Bo płakałam z powodu tego, że zapaskudziłam kołdrę i Mama musi prać. Do dzisiaj mi się zbiera jak poczuję ten zapach syropu. Albo, jak już starsza byłam, znalazłam jabłko zgnite w teczce szkolnej, upchane , zawiniete w papier czy coś. Płakałam tak strasznie, że nie zjadłam jabłka, które dostałam od Mamy. szlochałam jak głupia a byłam już całkiem duża, nie tornistrowa lecz teczkowa właśnie. No...., ale pamietam też, jak płakałam bo mi kazała założyć czerwone skarpetki do spódniczki białej w zieloną krateczkę, z zieloną falbaną. A na zime kupiła mi czerwone kozaki do zielonej kurtki. Myślałam że nie zniosę tego. Ja, która sobie farbowała do każdej bluzki, skarpetki do pary. Miałam różową bluzkę, to różowe skarpetki, niebieską, to niebieskie, wszystko do koloru :).... Uwielbiam wspominać :)
No ale tak, takie serce to doskonały pomysł na każdą okazję. Nie mając maszyny, można sobie je uszyć ręcznie i będzie równie piękne :)




8 komentarzy:

  1. bardzo miło jest tak wspominać szczęśliwe lata dzieciństwa :)
    śliczne serduszka

    OdpowiedzUsuń
  2. Wzruszyłaś mnie tym wpisem. "(...) płakałam i pytałam "jesteś? " a Mama niestrudzenie "nie bój się, jestem". Wiele razy pytałam tak czy jest i była." - na tym polega bycie Mamą :)
    A serca superaśne i boski prezent. Ja nic moim nie uszyłam, tylko kupiłam :( Wyrodna córka. Ale nadrobię po kiermaszu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak to właśnie jest, też myślę, że to na tym polega, że mają do kogo przyleźć w nocy i sie przytulić,że wiedzą że jesteśmy gdzieś obok i wystarczy zawołać:) A nasze Mamy, nawet za zamknietymi drzwiami siedząc, nie zmienią tego, że kochaja nas jak wariatki , a my sie odwzajemniamy tym samym. Bo moja nawet tydzień może się do mnie nie odzywać, ale jakby jej ktoś krzywde zrobił to pójdę i głowę urwę :)
      Nie miałaś czasu uszyć, ja niby też, bo szyłam je w niedzielę po sobotnim przyjęciu, ale w sklepie akurat nie miałam z czym poszleć więc tak wyszło :)

      Usuń
  3. Moja mama od dłuższego czasu miała ochotę na W-zetkę. No to jej zrobiłam małe W-zetki na dzień mamy. :) Serduszka bardzo śliczne. :)

    Pozdrawiam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciacho, wow, dobry prezent. I to jeszcze takie. Ja nie umiem piec, ale obiecuje sobie od ilus tam lat już, ze będę piec :) Dzięki Marta :)

      Usuń
  4. I mnie wzruszył ten wpis. I ja też często wspominam dzieciństwo odkąd mam swoje dzieci. I mnie też szokuje, że te nasze mamy dały radę bez tych wszystkich udogodnień jakie my mamy. Odkąd zostałam mamą, moją własną darzę przeogromnym szacunkiem- wcześniej nie zdawałam sobie sprawy z tego jak jest silną i wspaniałą kobietą. Prezenty robione ręcznie są najcudniejsze - serduszka urocze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. genialny prezent, prosty, a jakze wymowny symbol i jaki ladunek w tym emocjonalny i trud serdeczny, az mi sie lza w oku zakrecila! :)

    OdpowiedzUsuń