wtorek, 30 lipca 2013

Fishmin czyli spełniona obietnica:)

To nie do uwierzenia, że tak długo mnie nie było na własnym blogu. Bo , że kogoś nie było to mogę zrozumieć, ale mnie osobiście? 
To wracam. 
Z Fishminem :)
Wspominałam na FB, że przycwaniaczyłam nad morzem troszkę, łaziliśmy sobie przy porcie, oglądaliśmy statki i stateczki, ale wiadomo, że dzieci to mają oczy wokół głowy i zauważą wszystko. Tak więc podeszłam i wysłuchałam jak to fajnie byłoby mieć taka poduszkę rybkę. Ponieważ Pan Sprzedawca zaczął już namawianie, pokazywanie i narajanie małego Klienta, a podusie dupiate były, ze sztucznego materiału i ogólnie nie z Fabryki, nie wytrzymałam i powiedziałam "Mamusia Ci uszyje Syneczku, przecież wiesz, że mogę Ci uszyć każdą podusię jaką będziesz chciał prawda? Będzie ładniejsza, zobaczysz...:)" na co mój Kochany Synuś "No pewnie Mamusiu, to kiedy uszyjesz?" . Ale potem zapomniał. I przypomniał sobie przedwczoraj, wiec sie zebrałam w sobie i szyłam rybę. Ogólnie mam niechcieja wielkiego, odczuwam wiatr między pełnymi godzinami i widzę, ile czasu zajmuje mi szycie. Ale rybę musiałam uszyć, a teraz muszę uszyć tez drugą, żeby było po równo, i "żeby była rodzinka", wiec od razu też myślę o innych rzeczach do uszycia:)
Ryba ma płetwy z minky wypełnione gąbką, aby były sztywne i nie plaskate, ale sądzę, ze mogą też być wypchane nadzieniem. No i nie wiem, jakie zdanie mają moje Koleżanki, ale minky jest cudne w użyciu, ale okropne w szyciu, Strzępią się te ciciki po ucięciu, materiał się trochę ślizga pod igłą i wkurza mnie to. Na szczęście minky jest elastyczne więc nawet jeśli coś gdzieś się naciągnie, to tego nie widać po prostu. Z ryby jestem w sumie zadowolona, na zdjęciu wyglada jakby materiał miał plamkę , ale tak nie jest. Rybka jest miętowa z mocnym morskim turkusem minky.
Czekam na werdykt i bardzo pozdrawiam :)



12 komentarzy:

  1. Super! bardzo mi się podoba:) a czy rybia rodzinka będzie w kolorach tęczy czy wszyscy,po tatusiu będą miętowo-turkusowi???:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha,ha :) Nie wiem, następna będzie żółciutka w kratkę z seledynem chyba, a o dzieciach pomyślimy potem :)Dzięki za komentarz :)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dzięki Kasiu:) Muszę się tam wybrać do Ciebie do sklepu wreszcie na łowy :)

      Usuń
  3. Piękna ryba :) Nie martw się niepisaniem, mnie też nie było dłuuugo. Życie.
    Pozdrawiam cieplutko :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Ja to raczej zdziwiona jestem tym upływem czasu, nie wiedziałam, że tak dawno nie pisałam :)Ale tak jest przy dzieciach.

      Usuń
  4. Świetna rybka, koniecznie potrzebuje kolorowej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, zresztą muszę uciąć te dyskusje " Mamusiu a komu te rybkę uszyłaś?" :)

      Usuń
  5. Z dzieciakami tak to jest, jak obiecasz to nie odpuszczą :) miłego urlopowania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och, już nie urlopuje Ago, co prawda mega wypoczęłam, ale chętnie bym raz jeszcze pojechała nad morze :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Czyli wakacje w tym roku były nad polskim morzem, Floryda nie wypaliła :(?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nad polskim, ale było wspaniale, być może zrobię relację na szczęśliwej, chyba będę tam po prostu pisać, a tu hendmejdować. Ale ocean nie pachnie tak jak nasze morze, morze jednak pachnie pięknie:)

      Usuń