piątek, 6 września 2013

Chcieć to móc, czyli fajne dresowe gatki made by Mama :)

Chcieć to móc, to bardzo piękne hasełko, ma dodawać wiary w siebie, działać jak zachęta do działania i ogólnie sprzyjać wszystkiemu dobremu. Ale chcieć to móc, często napotyka ogromne bariery, strach przed wyzwaniem, obawę przed porażką , braki wszelakie oraz leniuchy wszędobylskie i różnorakiej maści:) 
Nie wiem w jakiej kolejności było to u mnie, jednak miałam Ci ja obawę przed zabraniem się, że strachu, że mi się nie uda. Ale się udało jupiiiiiiiiiiiiiiii!!!!!!!!!!!!!!!!!! :) Uszyłam gatki dla gagatka mojego przedszkolaka nowego :) Jakie są każdy poniżej zobaczy i oceni. 
Wyruszyłam wczorajszego dnia, na miasto zanapkować apaszki, i zahaczyłam o tkaniny. Dresowe chciałam obejrzeć jak zwykle i miałam już odejść jak zwykle, kiedy nagle pomyślałam, że zakupię. Zupełnie niezwykle. 
Zdecydowałam się na bawełnę dresową z elastanem , bo była w promocji, a żeby poćwiczyć nie ma co szaleć i kupować materiału po 40 zł za metr. Kupiłam więc w promocji szary i granat. Niestety nie było ściągacza. Ogólnie straszna nędza w moim mieście jeśli chodzi o stacjonarne tkaniny, straszna nędza. Jedynie pasmanteria jedna fajna, ale też bez szału tasiemkowego np., na którym by mi zależało.Za to z przemiłą obsługą :) Jak kupiłam te materiały, to na tyłku usiedzieć nie mogłam, poszłam do domu na piechotę, dzieci odebrałam, połazili na dworze, bawiąc się w "pobyt w lesie" dopóki nie natknęli się na prawdziwego olbrzymiego pająka i wreszcie dobrnęliśmy do domku. 
Z czystym sumieniem puściłam film ( pierwszy kontakt z tv w tym dniu), zbagatelizowałam obiad (jedzą w pkolu przecież....coś), sama coś przełknęłam (muszę, staram się zrobić bardziej slim) i uszyłam. Wzór odrysowałam sobie od starych dresów, tu i ówdzie poprawiłam no i są :) 
Kolejne spróbuję na tych ściągaczach, tylko muszę na allegro zamówić. Spróbuję też zrobić pumpki, choć nie wiem czy mi się uda, oraz czy będą chcieli chodzić w nich, te mają niższy kroczek aby był luz i Mi co chwilka chce je podciągać do góry :) Poszły dzisiaj do pkola sobie, na testy. To zobaczymy. Nie kupowałam grubej dresowej bawełny, bo zależało mi na tym, aby się w nich nie grzał za bardzo. Bawełna się nie błyszczy , kolor granatu to taki melanż jest troszkę i tak wyszło przy lampie błyskowej. Oczywiście, muszę też uszyć starszemu, normalka, ale na to muszę kupić więcej materiału już:)
Mam chyba jakąś krawiecką gorączkę, uszyłam dzisiaj już dwie poduszki i dwa autka przytulanki, mam skrojone koty i chciałabym uszyć dwie kolejne poduszki, ale chyba muszę zabrać się za coś w domu wreszcie...
Zapraszam na posty różne również na mojego bloga "o fszyskim"

A teraz Los Fotkos




7 komentarzy:

  1. superaśne są , na takie pumpy jak zrobisz się może przyczaję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Cudne spodenki, nie taki diabeł straszny, prawda? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano nie taki straszny :) Ale zabrać się za coś to droga przez mękę i milion argumentów na nie :)

      Usuń
  3. Muszę Panią prosić o dodanie stron na facebook z linkami bezpośrednimi do sklepu i na blog, nie posiadam bloga tylko konto na facebook wiec dla mnie to będzie duże ułatwienie w poruszaniu się. A teraz pytania (dożynki) : ta śliczna szara poduszka z koronką była na sprzedaż? Dlaczego o tym nie wiedziałam? Po drugie zauważyłam okrągłą podusie z metkami też nie było o niej mowy! Dlaczego Pani się wszystkim nie chwali! Pozdrawiam serdecznie!
    P.S. Śliczne spodenki. ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam serdecznie :) tak szara podusia jest nadal na sprzedaż, mała podusia-ma Pani na myśli zielone wypchane kółeczko? Tak, na sprzedaż. Wszystko co mam na kiermaszu, straganie czy jak to zwał-jest na sprzedaż :)Proszę zapytać zawsze :)A gdzie mam co dodać, bo nie zrozumiałam niestety :( Przepraszam, ze tak późno odpisuję, ale nie miałam powiadomienia w poczcie kurczę o 2 komentarzach .

      Usuń
  4. Witam życzę zdrowia dla eM. Na facebook tam gdzie Pani napisała Polish hand made. Pozdrawiam i trzymajcie się zdrowo!

    OdpowiedzUsuń