wtorek, 17 września 2013

Zrobiłam warsztaty dla dzieci na Eko Party :)

Biorę się do tego posta mentalnie już od wczoraj, niestety sprawy zdrowotne dzieci wszystko gmatwają (fajnie by brzmiało gmatwią:))
Mam teraz dużo mniej czasu, od kiedy koleżanka z Kącika Sztuki namówiła mnie na wyjazdy. Fajna sprawa, lubię to, lubię sprzedawać, stać na stoisku, rozmawiać z ludźmi, pośmiać się, mogłabym mieć kiedyś własny sklepik cudny i pastelowy :)

W niedzielę byłam więc na Eko Party w chorzowskim Kapeluszu. Organizacja mnie zaskoczyła, były dla nas przygotowane piękne stragany ze Skansenu oraz miejsce na warsztaty. Z warsztatami było tak, że można je było zrobić, lub nie. Z ekonomicznego punktu widzenia-patrząc na płaski portfel-wymyśliłam ideę warsztatów. Prostą i bardzo ekologiczną. A mianowicie wyklejanki z resztek materiałów. Pomyślałam, że mam takie ładne resztki, czasem szkoda wyrzucić a na duże rzeczy są za małe. A dla dzieci w sam raz. Bałam się jak cholera, nigdy nic takiego nie robiłam, nie wiedziałam jak to będzie wyglądać a było tak fajnie, że mogłabym to robić cyklicznie :)Dzieci wyklejały takie piękne rzeczy, nie wszystkie sfotografowałam, bo jednocześnie miałam też stoisko przecież, ale co się udało to pokazuję. Byłam pewna, że wyklejać będą też moje dzieci, niestety, Ma zaczął dzień od wymiotów, miałam zrezygnować z wyjazdu, ale stwierdziliśmy, że skoro cały tydzień szyłam to pojadę. Daleko nie będę w razie czego. Byłam zajęta, ale kiedy nie byłam to non stop myślenie, ja tu, on tam, gorąca linia na telefonie,  wiem jak to jest jak dziecko wymiotuje i nienawidzę tego :( 

Eko Party było bardzo udane, spotkałam się znowu z koleżankami, których niby nie znam jakoś mega dobrze na razie-bo od 4 imprez , ale mam wrażenie, że o wiele dłużej. Co najbardziej zaskakujące, z dwoma mieszkam na tym samym osiedlu :) A jeszcze na dodatek, okazało się, że Dizajneko to Pani Ania, z którą pracowałam kiedyś i jej córka, o której wiele słyszałam i której wyroby podziwiałyśmy na jakiejś internetowej platformie. Pamiętam, ze był to dla mnie wtedy bardzo egzotyczny świat, że ktoś sam coś robi, a teraz sama w ten świat weszłam :)

Ale co do warsztatów, bardzo mi się to spodobało, miałam wszystko co trzeba, a na potrzeby pokazania, że to fajne-zrobiłam własną wyklejankę. Co prawda nie jest taka ładna , jak te od dzieci, ale w ramce prezentuje się całkiem całkiem. W wolnej chwili (ha,ha-co to jest w ogóle?), mam zamiar zrobić takie wyklejanki ale bardziej dopracowane, ładniejsze, i zrobię  z tego piękne obrazki do dziecięcego pokoiku. Takie moje kolejne DIY :)
Na zdjęciach można też zobaczyć moją pracę z zeszłego tygodnia-koty, jaminky, sowy i apaszki. Apaszki, których już nie ma bo się sprzedały były :) Zdjęć jest dużo, ale jakoś to zniesiecie prawda?
Zapraszam więc na relację. Nie będę na pewno robić relacji z każdego wyjazdu, ale ten był wyjątkowy, z powodu tych warsztatów :)

 jaminky

  

Koleżanki Roszpunka z prawa a z lewa nie wiem, ale się dowiem :)



tyż Koleżanki-od Oli od wianków (La Bloms) dostałam wianek przecudnej urody za strzał w 8 albo 9-tkę :) Z prawej Lena Biżu

 zdjęcie skradzione od Dizajneko :) Kocikowo i Dizajneko

Podusie, za autkami są sówki na miętowym tle rozmiar 40/40

Pani  Piesia co zaległa, i ruszyć zadka nie chciała :) Chyba jej się podobało, to na pewno Jaminkowy zew :)

 Serduszkownia

 TurkuSowa i inne takie-wielkie są :)



 Teraz będą warsztaty :)



 Koleżankowe warsztaty-robienie biżuterii pod czujnym okiem Galerii Topaz i kolorowanki z drewna Kącika Sztuki

 Prace



 no i moja wyklejanka :)


12 komentarzy:

  1. Piękne miałaś stoisko z cudownymi skarbami. Pomysł na wyklejanki świetny :) Muszę to mojej córci zaproponować. Zazdroszczę też samego udziału w takim jarmarku.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super:) a jakie serduszka słodkie! Czy w sklepie na da wandzie się pojawiły? a poduszki sprzedane?
    A te wielkie sowy! No cudo cudo cudo!
    Dzieci miały frajdę z wyklejankami. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszki byłyby sprzedane ale miałam za mało o dziwo. Znaczy jedna Pani była niezdecydowana, w międzyczasie przyszła druga i kupiła samochody, zaraz przyszła druga i powiedziała, ze ona potrzebuje dwie. No a ja miałam 2 w ogóle akurat. No i sprzedałam tylko te jedną :) Wiele rzeczy nie ma okazji pojawic się na DaWandzie z powodu mojego braku czasu, ale nadrobię mam nadzieję :)

      Usuń
  3. Super sprawa!
    Twój 'straganik' wygląda bardzo profesjonalnie, a pomysł z wyklejankami z resztek materiału jest bardzo fajny.

    OdpowiedzUsuń
  4. no Moja Droga cóż ja tu widzę?! taki progres, takie zmiany, takie sukcesy - no szczerze gratuluję i z całych sił trzymam kciuki za kolejne ciekawe realizacje, takie kolorowe kiermasze to sama radość, zarówno dla tych co oferują swoje prace jak i dla poszukujących niepowtarzalnych upominków, marzy mi się pokazać kiedyś tam swoje s(T)worki w takim fajnym i kolorowym miejscu
    Twoje pastelowe cudeńka przyciągają wzrok - super!!! pomysł na warsztaty dla dzieci rewelacja, ich prace są zachwycające!
    a tak na marginesie sama nie wiem jak to się stało, że dopiero dziś trafiłam na Twój ślad i to dopiero po niteczce Twojego wpisu u mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pękne to Twoje stoisko, tak bajecznie kolorowo :-) masz niesamowite pomysły :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Joasiu, GRATULUJĘ! Trzymam kciuki i wierzę, że spełnią się Twoje marzenia ;-) Piękne stoisko, wspaniałe rzeczy a pomysł z warsztatami genialny! Tak trzymaj kochana! :-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Oj było ślicznie , a Twoje warsztaty piękne w prostocie!!! I jak zwykle ekipa była przednia:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę udziału w takiej fajnej imprezie :) u Ciebie jak w prawdziwej fabryce :) tyle małych i niemałych rzeczy :)
    a kudłaty piesek jest Twój?

    OdpowiedzUsuń
  9. WSpaniały pomysł z wyklejankami - ukradnę dla moich chłopców, bo mi się serce kraje na myśl o wyrzucaniu ścinek :D I może do przedszkola zaniosę - Dzięki!!!
    I gratulacje stoiska - ile rzeczy, wow! Ja, kurczę, muszę więcej szyć, bo nie mam z czym na kiermasze jeździć, a tak cudne te imprezy są, uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Super to wszystko! Zuch Dziewczyna, takie cuda ♥ A te sówki, ach, tuliłabym :)
    xoxo

    OdpowiedzUsuń
  11. gratuluję pomysłu na wyklejanki!
    stoisko cudowne!! i takie turkusowe!

    OdpowiedzUsuń