niedziela, 6 października 2013

Prezent piękny i jarmark przy okazji ")

W takiej właśnie kolejności, bo prezent był pierwszy. Pewna utalentowana osóbka, postanowiła mnie obdarować, z okazji Bezokazji. Było to dla mnie bardzo miłe, bo kto nie lubi dostawać prezentów? Niespodziankowych? Bez okazji? Czekałam jak dziecko i doczekałam się przecudnownego pojemnika, którego sama jeszcze nie szyłam nigdy-zawsze był w planach,  igielnika (zawieszki) oraz kolorowego pięknego woreczka na różności. Pojemniki te bardzo mi się podobają, są urocze, pięknie się prezentują i można do nich wszystko włożyć. A ten jest jeszcze w dodatku w turkusowe groszki, no ludzie, czym można bardziej uszczęśliwić groszkolova jak nie groszkowym pojemnikiem? I to w turkusy? Wiecie, że mam bluzkę turkusową w groszki?  Założę ją na jakiś kiermasz pod dachem, będę się pięknie zlewać z moim stoiskiem:) Drugą rzeczą jaką dostałam (jakby pojemnika było mało) był kwiatuszek zawieszka, śliczny, dobrze wypchany, zaraz przeniosłam na niego moje szpilki i igły bo jest fajnie płaski, duży i idealny do tego zadania. I jeszcze na dokładkę, aby mnie dobić wyrzutami sumienia z powodu nadmiaru, na który nie zasłużyłam, dostałam kolorowy woreczek, całkiem spory, wiązany na sznureczek, do którego zaraz wrzuciłam lawendę zbieraną latem. Wszystko w dodatku nieziemsko pachniało !!! Teraz pięknie mi pachnie w sypialnio-pracowni lub pracownio-sypialni, a do czego służy mi pojemnik można zobaczyć na zdjęciach z Jarmarku na Janku :) Nie miałam gdzie trzymać mojej serduszkowni-no to teraz mam :) A wszystko to zawdzięczam, bardzo zręcznym rączkom utalentowanej mocno Teresy http://www.27zima.blogspot.com/. Jak zobaczycie co ONA szyje, to nie uwierzycie, że pisała mi, że umie tak sobie. Ja przy niej to płotka, ale szczęśliwa, że mnie czyta i że mnie obdarowała :) 
Dziękuję Tereso :)

No a teraz kilka słów o Jarmarku. Była piękna pogoda i mnóstwo pięknych rzeczy wokół. Przez jakis czas zawładnęła nami głupawka, ale śmiech to zdrowie więc się zdrowo panoszyła :) Była też licytacja  przedmiotów przekazanych przez wystawców, mój kwiatuszek powędrował do ślicznej młodej damy :) Mam nadzieję, ze rodzice nie maja mi za złe zdjecia na blogu, robiłam je za ich zgodą. I było mi ogromnie miło, kiedy usłyszałam co powiedział o mnie i o moich wyrobach Pan , który licytował :)Mniej więcej "czy widzieliście stoisko tej Pani? Widzieliście jakie ona cuda szyje? " , nie wiem, może chciał przykolorować, ale dla mnie to było jak medal w dodatku złoty :)  Jeśli chodzi o atrakcje, to jak widać na zdjęciach-było  miło. Motory i jeśli nie Easy, to na pewno Rider  :)









7 komentarzy:

  1. a dla mnie złotym medalem jest twoje zadowolenie :) Bardzo sie cieszę że prezenty się podobały i są przydatne :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witam się pięknie :) ile tu wspaniałych rzeczy i uśmiechniętych dzieciaków super! Pozdrawiam i dodałam Was do swoich ulubieńców :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie, zaraz idę zakukać, kto tak ładnie mnie odwiedził :)

      Usuń
  3. A miałaś okazję się przejechać motorem? Chociaż w sumie posiedzieć też fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię takie imprezy :)) Super!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochana! Dzieki za to, ze zagladasz do mnie, odpisuje Ci tu, bo pewnie szybciej to przeczytasz!
    Ja tez bywam u Ciebie, i jestem na biezaco z Twoim szyciem dzieki Facebookowi:) Podziwiam Twoje dziela, sa coraz ciekawsze i widze ze rozwijasz dzialalosc! Super!!!
    Co do zakladek. Wchodzisz na Projekt (na blogu w gornym prawym rogu strony), potem na Strony z menu po lewej stronie. I masz Nowa strona (jak chcesz dodac nowa zakladke) albo edytujesz juz istniejace i dodajesz jakis wpis czy fotke. Jak stworzysz nowa strone musisz ustawic Pokazu strony jako: Karty na gorze.
    Jakby moj opis nie byl zrozumialy wpisz w wyszukiwarke w necie, tam sa prosto opisane instrukcje krok po kroku.
    Buziaki Asiu! Anka

    OdpowiedzUsuń