czwartek, 19 grudnia 2013

Renifery Świętego Mikołaja Wśród Choinek:)

Zapuściłam bloga okrutnie jak widać. Zupełnie nie planowałam takiej przerwy, bo w zeszłym miesiącu tak ładnie się rozkręciłam :) Ale nic to, tak bywa.
O Reniferach będzie, wśród choinek moich. Tak sobie wymyśliłam, chyba już we wrześniu jakoś czy w październiku, w każdym bądź razie, dosyć wcześnie. Lato jeszcze wspominałam, myśląc o Bożym Narodzeniu :)
Tak sobie wymyśliłam, aby uszyć wielkie choinki na kanapę, jako takie poduszki. Dekoracja ale nie do końca, bo można się i do niej przytulić, i wygodnie oprzeć i nawet zasnąć przy świątecznym filmie :) Pełny relaks. Renifery w takim samym celu być miały, jednak patrząc na kształty, wiadomo, za choinki się zabrałam, a za renifera już mi się nie chciało. Pomysł się odnowił, gdy renifery zostały zamówione w wersji zawieszek. To takie mobilizujące, bo często jest tak, że samej z siebie mi się po prostu nie chce. Człowiekiem jestem tylko, a więc i leniuchem bywam :)
Uszyłam więc renifery również wielkie. Bardzo mi się te zestawy podobają. Są takie inne, nie poduszka z aplikacją-choć takie też sobie uszyję-ale prawdziwy kształt, który fajnie wygląda.Naprawdę fajnie wygląda i serce mi się kraje, że nie wszystkie dom znalazły. Ale w moim domu, każdy z nich znajdzie swój kącik :) Same nie będą na pewno i nawet przyszło mi do głowy, że paśnik będę musiała zamówić u koleżanki, co najpiękniejsze w świecie rzeczy z drewna robi. To Kącik Sztuki , Ola, która wyczaruje ze sklejki każdą prawie ozdobę czy rzecz, jaka mi się zamarzy :) Naprawdę, jest niesamowita. Jeśli macie problem z prezentem-ona go rozwiąże. Na święta, na rocznicę jakąkolwiek, wszystko maksymalnie spersonalizowane.
Nie mam dzisiaj lekkiego pióra, nie idzie mi pisanie, wena chyba jeszcze śpi, zostawię więc Was ze zdjęciami. Zostało jeszcze kilka sztuk, jeśli ktoś by chciał na święta-ostatnia szansa , że dojdzie.
Miłego dnia:)









10 komentarzy:

  1. Piękne te choinki:)
    Chyba sobie jeszcze takie uszyję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. no nareszcie.ale szkoda,że tak późno.
    cudeńka. w przyszłym roku się skuszę na pewno.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie ! Przepraszam, ze tak późno, zawsze wszystko mam na fb, na blogu dopiero jak znajdę czas na pisanie :)

      Usuń
  3. Super renifery :) widać, że dużo szyjesz, więc nic dziwnego, że brak czasu na blogowanie, a wiadomo, że kobieta musi jeszcze ogarnąć dom i dzieci :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano jakoś tak własnie wszystko na koniec się zebrało do tego szycia :) Tez pozdrawiam :)

      Usuń
  4. Asiu, te Twoje renifery, choinki i cuda na swięte uszyte Twoimi rękami są po prostu piękne, kolorowe i do przytulenia ! Kącik sztuki o którtm piszesz, zaraz zajrze do niego ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu, a do Kącika warto zajrzeć jak najbardziej :)

      Usuń
  5. urocze świąteczne ozdoby, reniferki szczególnie udane, takie milusie są

    OdpowiedzUsuń