niedziela, 22 marca 2015

Nuci się w Fabryce...

Na fejsbuku nutki już były, ale na blogu to premiera.

Jak już pewnie pisałam nie raz i nie dwa, uwielbiam oryginalne rzeczy. Tak zawsze też było z ubraniami, w szkole średniej malowałam koszule po Tacie, przerabiałam je, malowałam koszulki, a nawet buty. szyłam ręcznie lub na maszynie, małe rzeczy, kieszenie do czegoś, dodatki. 

W dorosłym życiu również lubię rzeczy nietuzinkowe, choć teraz mało to widać, jest całe mnóstwo nietuzinkowych rzeczy i nietuzinkowych ludzi. 

Taka potrzeba jednak cały czas we mnie tkwi, rozmyślam więc często, co by tu uszyć takiego, czego nie ma, lub choćby nie ma w nadmiarze.

I wymyśliłam nutki, całkiem spore, do przytulania, do zawieszenia, do ozdoby. Nutki w nutkowy materiał, miałam nawet trochę szczęścia, bo po narysowaniu szablonu i uszyciu, nutka wyszła dokładnie taka jaką sobie wymyśliłam. To szczęście, bo narysowany szablon nie odzwierciedla tego, jak rzecz będzie wyglądała po uszyciu. Różnie bywa :)

Nie mam muzycznych talentów, znajomość nut i gra na podstawie ich czytania to dla mnie magia i szczerze podziwiam każdego, kto to potrafi, naprawdę. Tym bardziej chciałam więc mieć coś z tej pięknej branży :) Taka namiastka. Wisi zresztą u mnie na oknie i baardzo ładnie wygląda. 

Na razie nutki są z nutkowego materiału, niemniej jednak cudne byłyby chyba w każdym kolorze, takie nutki w groszki np.? Do pokoju małej utalentowanej osóbki ? No cudo. 

Jak zawsze , jeśli chcielibyście zadać mi pytanie-zapraszam na fb, , kontakt tam jest kilkukrotnie szybszy niż na blogu :)







3 komentarze:

  1. ale ty masz pomysły! kreatywna osóbko! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Moje pomysły to nic w porównaniu z Twoim talentem :)

      Usuń
  2. piękne te muzyczne klimaty :)

    OdpowiedzUsuń