środa, 5 października 2016

Poduszki Terytorialne :)

Tak je nazwałam, bo służą do określania swojego miejsca na najbardziej obleganym meblu rodzinnym-czyli kanapie w salonie :)

Ogólnie, za moich czasów, mówiło się "duży pokój", ale od kiedy przenieślismy się z naszego pierwszego mieszkania, które miało 27 metrów do większego, duży pokój zupełnie psuł mi wrażenie , został więc salonem :D

Pomysł takich poduszek przyszedł mi do głowy, ponieważ na naszej kanapie, nasz Mąż i Tatuś, ma swoje miejsce. 
Optymalne z wielu powodów, pod reką laptop, komoda, miejsce na kubek, piloty i takie tam wiecie. 

Czem prędzej więc zabrałam się za wymyślanie hasła, a zaprzyjaźniona zdolna graficzka ubrała to w odpowiedni do produkcji plik.

Hasło jest moje, pomysł jest mój, to mega satysfakcjonujący moment, kiedy człowiek wydaje się sobie taki twórczy. Biegam wtedy, praca mi się pali w rekach i czuję entuzjazm :) Lubie to, w przeciwieństwie do chwil całkowitego zniechęcenia, w czasie którym pytam się sama siebie, po kiego diabła mi to wszystko :P






Ale poduszki są fajne, oryginalne , duże (50/50) i chyba bardzo ładne :P